Co kupić na urodziny mężowi?

Co kupić na urodziny mężowi?

Zbliżają się urodziny męża. Znów pojawia się problem – co kupić mu na urodziny? Nudne skarpetki czy piżamę? Krawat? Nie, to jest oklepane, banalne i bez tego czegoś. Spróbujmy wymyśleć coś takiego, żeby małżonek zapamiętal to do końca życia. 

Jazda samochodem dla męża na urodziny

Pierwszy pomysł. O czy marzą mężczyźni, nawet jeśli się do tego nie przyznają? Oczywiście o szybkich, luskusowych samochodach. Nasz prezent będzie związany właśnie z samochodami i to tymi wyjątkowymi. No bo pokażcie mi faceta, który nie zechce poprowadzić sportowego wozu. A Ferrari czy Lamborghini to marzenie! To marzenie możecie spełnić fundując mężczyźnie swojego życia voucher prezentowy na jazdę sportowym samochodem. Czerwone Ferrari lub Lamborghini w kolorze żółtym. Taką przejażdżkę możecie zrealizować na ulicach jednego z polskich miast. Może to być Kraków, Katowice, Wrocław, Poznań, Kielce, Łódź, Radom, Warszawa lub Bielsko Biała. Wybieracie miasto, do którego  macie najbliżej. A że oba wozy są niezwykle szybkie i komfortowe, to taki prezent będzie fantastyczną odmianą. Mąż na pewno się nie będzie spodziewał, że zamiast skarpetek, dostanie przejażdżkę cudownym Ferrari lub Lamborghini.

Prezent dla faceta czyli męża na urodziny

Jedź z mężem na urodziny do jaskini

Drugi pomysł na niebanalny prezent, to wycieczka do jaskini. Nie chodzi o zwykłe, turystyczne przejście oświetlonej jaskini. To będzie prawdziwa wyprawa. Mąż dostanie kask, kombinezon i ewentualnie niezbędny sprzęt. Zostanie też odpowiednio przeszkolony. Potem z przewodnikiem uda się w czeluście jaskiniowe. Niestety, taki prezent, choć niesamowity, nie jest dostępny dla każdego. Wykluczone są osoby z klaustrofobią, ponieważ w jaskiniach jest sporo ciasnych miejsc. Z tej samej przyczyny problem będą miały osoby z rozbudowanym mięśniem piwnym. Trzeba też mieć pewną sprawność fizyczną, ponieważ wyprawa do jaskini wymaga często czołgania się, przeciskania przez ciasne miejsca, chodzenia na czworaka i wspinania.

A może trochę emocji?

Naszą trzecią propozycją będzie wycieczka do parku linowego. Wybierzcie największy, jaki jest w pobliżu. Większość panów ciągle uwielbia łażenie po drzewach, ale kryją się z tym, bo raczej nie wypada tego robić. A w parku linowym w majestacie prawa, będą mogli poszaleć na wysokościach. To świetna zabawa dla całej rodziny, więc skorzystają też dzieci (jeśli są). Wyobraźcie sobie męża, który udaje Tarzana. Widok bezcenny, a mąż będzie mógł zaimponować swoją sprawnością fizyczną.

Ponieważ nie każdy mąż to sportowiec i Tarzan, więc kolejne, czwarta i piąta propozycja będą skierowane właśnie do takich osób. Z reguły wiemy, jaką muzykę lubi słuchać nasz mąż. Zaprośmy go na koncert ulubionej kapeli – na pewno grają gdzieś w pobliżu. Jeśli nie, to może są koncerty podobnych zespołów. Znakomicie na prezent nadaje się też zaproszenie do filharmonii czy opery. Szczególnie, gdy w programie jest coś wyjątkowego, a to zdarza się coraz częściej.

Ostatnia propozycja, może oklepana, ale zawsze na czasie, zawsze modna i wyjątkowa. Czyli książka. Kupmy w prezencie na urodziny mężowi książkę, o której marzy. Jeśli takiej nie ma, to może coś z dziedziny, która go interesuje. W księgarniach nam doskonale doradzą i małżonek będzie zachwycony.

Mam nadzieję, że po lekturze tego wpisu nie zastanawiasz się już nad tym co kupić na urodziny mężowi 🙂

About prezentoholik

No Comments

Leave a Comment